Opinie, recenzje biustonoszy dla pań po 35. r.ż., po ciążach, karmieniu - fasony, modele, podtrzymanie, wygląd, oferta.
Kategorie: Wszystkie | 35 - różne | 50plus | figura | kroje staników | modele | ubranie
RSS
wtorek, 13 października 2009

Miałam ostatnio w ręce centymetr krawiecki. Heroiczny ten wyczyn jest praprzyczyną dzisiejszej notki, ponieważ szerokość miarki skojarzyła mi się z ramiączkami stanika - tak, to zboczenie, każdy ma swoje ;) Zrobiłam kilka zdjęć staników z własnej szuflady i dwóch topów Bravissimo, więc wszystkie są noszone przez jedną i tę samą osobę, dopasowane, z miseczką tej samej wielkości. Specjalnie to zaznaczam, bo niektóre obwody są akurat, inne ścisłe, inne musiałam podszyć, żeby nie latały.

Na pierwszy ogień pójdzie stary model - Avocado Glamour , dwa kolory, dwa kroje i dwie szerokości ramiączek w tym samym rozmiarze 70H. Czarny jest już od dawna niedostępny, z białego pozostały jakieś smętne resztki.

Czarny Glamour to krój określany przez Avocado jako model A - średniozabudowany. Biały to tzw. model B, poprzeczne cięcie i boczne wstawki - często takie cięcie tworzy słynne dzioby, tutaj ledwo widoczne, widać, że konstrukcja została dopracowana.

Zdjęcia producenta przedstawiają biały Glamour w modelu A i czarny w modelu B, a ramiączka staników pokazane na zdjęciach pochodzą od czarnego modelu A i białego modelu B :)

Ten sam rozmiar, ten sam Glamour, ale ramiączka kroju B są dwa razy szersze niż ramiączka kroju A. Na wygodę noszenia nie ma to, moim zdaniem, żadnego wpływu, oba są przewygodne - Avocado ma wyjątkowo krótkie i wąskie fiszbiny, gdyby nie te ceny, nosiłabym wyłącznie Avocado ;)

A teraz - tadaaam - Freya, Panache, Masquerade (w sumie też Panache) i Avocado.

Oczywiście Regency z definicji nie jest przeznaczone do uprawiania biegów, które spokojnie można ćwiczyć w Fieście, ale ramiączka są, moim zdaniem, tak samo wygodne - od miseczki GG Panache podszywa ramiączka staników czymś mięciutkim, co kojarzy mi się z polarem, i to samo coś zostało użyte do podszycia ramiączek Regency, dzięki czemu nie zwijają się i nie wbijają w ramiona. Podobną szerokość jak ramiączka Fiesty mają ramiączka Tango Classic (dawne Pure). Oczywiście, mimo że ramiączka pełnią jedynie pomocniczą funkcję w podtrzymaniu biustu, to im biust cięższy, tym większy ciężar utrzymują. Owszem, w 80GG szersze ramiączka są uzasadnione, ale w 60GG - zupełnie zbędne, co zresztą pięknie przedstawia zdjęcie pokazane tutaj.

Dla spokoju sumienia pokażę jeszcze trzy maskaradki - Polkę, Nemezis i znowu Regency. Szerokość ramiączek zbliżona, kolory przekłamane (Polka to wersja choco/ivory, Nemezis to głęboki brąz, a Regency - jak na zdjęciu powyżej).

Polka też jest podszyta tym miękkim czymś, a Nemezis ma po prostu solidną, nierozciągliwą (może minimalnie) taśmę.

I na koniec - mały deser, ramiączka topów Bravissimo, białe są od topu w rozmiarze 75FF, różowe - 65H. Teoretycznie 65H to mniejszy biust niż 75FF, załapałam się na rozmiar dzięki wielkim miseczkom różowego topu :) Co ciekawe, ponieważ mam raczej wąskie i spadziste ramiona, te cienkie białe ramiączka mają tendencję do zsuwania się, co niespecjalnie wpływa na podtrzymanie, ponieważ przezornie podszyłam obwód i jest zdecydowanie ścisły. Przy tym białe ramiączka są solidnie uszyte i nie rozciągają się, zresztą tak samo jak różowe.

Oczywiście, można uznać, że wzory i kolory są dla młódek i poważna kobieta po 35 roku życia głupstwami się nie zajmuje i nosi np. jedyny słuszny model, w jednym z trzech jedynie słusznych kolorów (biały - beżowy - czarny), ale ja uważam, że świadomość noszenia czegoś ładnego zdecydowanie poprawia humor. I niekoniecznie to ładne coś musi mieć szerokie szelki.

Podsumowując, szerokie ramiączka nie są konieczne, a jeśli wolimy szerokie - skóra robi się delikatna, więc cienkie mogłyby obcierać, wolimy szerokie, bo tak, jakikolwiek inny byłby powód - możemy poszukać ładnych ramiączek :) To nie musi być prosta gumka bez wyrazu.