Opinie, recenzje biustonoszy dla pań po 35. r.ż., po ciążach, karmieniu - fasony, modele, podtrzymanie, wygląd, oferta.
Kategorie: Wszystkie | 35 - różne | 50plus | figura | kroje staników | modele | ubranie
RSS
piątek, 30 kwietnia 2010

W obecnych czasach dama gorset ma albo nie ma, nosi albo nie. Drzewiej dama bez gorsetu nie wychynęła z buduaru, ale teraz jest inaczej, możemy samodzielnie podjąć decyzję, czy się ściskać, czy nie, a jeśli tak, to czym i na ile. Pomijając szczególne okazje, gorset właściwie na wiele się nie zda w codziennym użytkowaniu, a ponieważ generalnie panien służących nie mamy - do zapinania gorsetu przydaje się druga osoba, aczkolwiek nie jest to konieczne, jeśli dama jest uparta - to założenie gorsetu nie jest takie proste.

W mojej szufladzie zalegają dwa gorsety. Jeden to Masquerade Sahara, który w sumie mogłabym nosić pod żakiet i bez bluzki, drugi to Elomi Occasions, który służy do schowania pod ubraniem i zamaskowania niedoskonałości figury. Saharę, gorset z miseczkami usztywnianymi pianką, zapinam sama bez problemu: biust układa się w miseczkach, myk myk zapinam fiszbiny i już. Z Occasions nie ma lekko, a wszystko przez tręsła (ang. trenslo, hehe), czyli fiszbiny w miseczce. Nie ma obaw, nic się nie wpija, tylko moim zdaniem biust, który nie jest z silikonu, nie jest w stanie utrzymać się sam w miseczkach, trzeba go tam włożyć, wcześniej zapiąwszy gorset, bo tręsła prostują się. A ponieważ mam tylko dwie ręce, to pomimo najszczerszych chęci nie byłam w stanie trzymać gorset w górnej części i jednocześnie zapinać haftki - skończyło się na zapięciu się z przodu i obróceniu gorsetu. Przyjemne to nie było ;) Ale efekt wart był włożonego wysiłku - figura jest lekko wygładzona, a biust, rewelacyjnie uniesiony do góry, trzyma się w miseczkach jak przymurowany. W sumie nic dziwnego, nie dość, że miseczka jest pełna (full cup, tyle że ramiączka odpinane), to jeszcze te tręsła. Ramiączka odpięłam (wrzynały się, bo za mocno podciągnęłam) i - o rany, będę mogła założyć bluzkę z szerokim dekoltem :D

Rozmiarówka Occasions pozostaje póki co dla mnie zagadką. Gorset ma metkę oznajmiającą dumnie, że jest to rozmiar 32(70)G, na moje 32(70)GG miseczki są dobre, póki mocno podciągnę ramiączka (ale wtedy ramiączka wrzynają się w ciało) - bez ramiączek są za duże, czego na szczęście nie widać dzięki tręsłom. Część obwodowa - nabrzuszna - jest luźna, a im dalej w dół, tym bardziej, ewidentnie model dla pań krągłych i biodrzastych :) Dla porównania, Saharę, uznawaną za dużomiseczkową, rozmiar 34(75)FF, zapinam na najluźniejsze haftki i czuję się miło ściśnięta, ale bez przesady, talia Scarlett O'Hary to mi się od tego nie zrobi. Mierzyłam kiedyś Masquerade Antoinette w rozmiarze 36F, koleżanka musiała mnie zapiąć, bo gorset był tak ścisły, a miseczki były za małe. Ciężkie jest życie poszukiwaczki gorsetu ;)

Oba zdjęcia pobrałam z Biuściatego Katalogu Staników.

 

 

22:44, anna-pia , modele
Link Komentarze (10) »
piątek, 16 kwietnia 2010

czyli Panache Porcelain balkonetka.

O bezramiączkowcu pisała Kasica już dawno temu, natomiast balkonetka jakoś nie doczekała się opinii.

Przyznam, że na zdjęciu stanik nie powala urodą - prosty krój, zwyczajne ramiączka, gładkie miseczki. Swój kupiłam w Dopasowanej z ciekawości - chciałam tylko go przymierzyć, a został na stałe.

Kolor smakowity - gorzka czekolada, mniammm - miseczki gładkie, cieniutka gąbka. Spore - ponieważ rozmiarówka kończy się na G, a ja noszę 70GG, w Masquerade 75FF, to wzięłam to 75FF, i bum! - niespodzianka. Miseczki są dobre, mogłyby nawet być ciut mniejsze, nic nie wyłazi, jak w halfcupowatych balkonetkach Masquerade, jak pisałam w innej notce. Obwód ścisły, zapinam na najszerszą haftkę i jest dobrze. Ramiączka są wąskie, ale ponieważ jednocześnie są dość grube, to nic się nie wpija.

A tak przy okazji, zastanawiam się, czy czekolada - gorzka czekolada - może być zamiennikiem czerni. Czarne staniki mam dwa i jakoś nie odczuwam potrzeby nabycia następnego, a ciemne brązy mam dwa (Masquerade Nemezis i właśnie panaszową porcelankę) i rozglądam się za trzecim, bo Polka poszła w świat :)

Wracając do tematu: będę miała porcelankę w innym kolorze. Nie wiem jeszcze jakim, ale czy to ma znaczenie?

Zdjęcie pochodzi ze sklepu Dopasowana.

23:41, anna-pia , modele
Link Komentarze (3) »