Opinie, recenzje biustonoszy dla pań po 35. r.ż., po ciążach, karmieniu - fasony, modele, podtrzymanie, wygląd, oferta.
Kategorie: Wszystkie | 35 - różne | 50plus | figura | kroje staników | modele | ubranie
RSS
sobota, 04 lutego 2012

O przeglądzie szafy, czyli dokończyłam pierwszą z n rozpoczętych notek.

Można kupić stanik za 20 PLN czy za 30 PLN, można też za 1000 PLN * (teraz przecena, jest taniej ;p), zależy, ile kto może przeznaczyć na ten interes. Po staniku za 20 - 30 PLN nie należy się spodziewać zbyt wiele, możliwe, że się rozciągnie, odbarwi, spruje itd. po dwóch noszeniach. Możliwe, że będzie trwały. Nie wiem, nie kupuję staników w takiej cenie, zalinkowany model za 30 PLN budzi we mnie nieokreślony lęk ;) - pamiętam tylko co-nieco z czasów noszenia 70B: będąc młodą studentką kupowałam staniki półhurtowo i wyrzucałam, bo się rozciągały.

Stanik za stówkę powinien wytrzymać dłużej, ale też nie możemy spodziewać się po nim cudów. Mam w szafie trochę staników z przedziału cenowego 100 - 150 PLN i to niestety jest loteria jakościowa. Niektóre po trzech praniach trzeba potraktować nożyczkami - tu odpruwa się nitka, tam wychodzi gumka. Inne rozciągają się - zawsze można podszyć, ale co to za przyjemność, zresztą, takie podszycie może uwierać. Inne trzymają się nieźle i krzywdy nie robią. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby stanik zmniejszył się w obwodzie, wszystko przede mną ;)

Inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o staniki w cenie powyżej 200 PLN. W jednym staniku odpruła się perełka, no tragedia, musiałam ją doszyć ;) Śpieszę donieść, że i bez perełki stanik nosi się dobrze, niezależnie od pory roku i miesiąca. Tak samo jak inne, staniki za 200 czy 300 PLN piorę w pralce.

Najważniejsza dla mnie teraz różnica pomiędzy stanikami za 100 PLN a stanikami za trzykrotność tej sumy to wygoda w noszeniu. Niestety, skóra z wiekiem staje się delikatniejsza i noszenie staników kupionych ładnych parę lat temu - mimo że rozmiarowo nadal są dobre - często kończy się czerwonymi pręgami, podrażnieniami i ogólnym poczuciem rozczarowania. Jakoś te kilka lat temu (na Lobby jestem bodajże od 2005 roku, czyli w sumie prawie od początku) nie przeszkadzały mi materiały Panache Superbra, Pour Moi?, Freyi czy Curvy Kate (to akurat zresztą marka młodsza od Lobby, o ile dobrze pamiętam). Teraz wiem, czemu niektóre staniki kosztują większe pieniądze - dlatego, że nie drażnią, nie odciskają, nie drapią. Płaci się za materiały, za staranne uszycie, za bardziej dopracowaną konstrukcję i opracowanie szczegółów (np. zapięcia obwodu też są podszyte takim mięciutkim czymś, czym czasem podszywa się ramiączka). Trochę to rozczarowujące, bo oznacza, że tak naprawdę powinnam ograniczyć się do trzech marek: Avocado, Fauve i Elomi. Fantasie jest niestety na granicy, tak samo jak Masquerade :(

To, co piszę, nie oznacza oczywiście, że moja szafa zawiera kolekcje wszystkich wymienionych marek z ostatnich sześciu lat. Niestety, nie :( Zawierała natomiast przedstawicieli z różnych lat, i mieli oni pożałowania godną tendencję dokładnego odwzorowywania tych samych cech w obrębie marki (w Curvy Kate z uporem maniaka pruły się gumeczki przy obwodzie, Pour Moi? powoli rozsypywało się, a Panache wbijał się w mostek i robił dziury w kanalikach fiszbin właśnie na mostku). Jeszcze te trzy lata temu w ogóle mi to nie przeszkadzało, w ulubionym Panache Fiesta zaszywałam kanaliki kilka razy, a Freya Jasmine ma starannie poobcinane wychodzące nitki. Mój żal wynika głównie z faktu, że przez to wydelikacenie skóry zmuszona byłam pozbyć się tylu fajnych staników, które parę lat temu były taaakie wygodne. Zostawiłam kilka ulubionych, resztę pożegnałam. Nie ma sensu trzymanie staników, które zajmują miejsce i nic poza tym.

Nie, nie reklamuję ani nie robię czarnego PR-u żadnej z wymienionych firm. Po prostu rozumiem, dlaczego niektóre staniki kosztują 30 PLN, inne 130, a inne - 300. Niby materiały podobne, ale tylko podobne. Niby te same elementy, ale różna jest dbałość o szczegóły. I rozumiem, dlaczego Freyę reklamują modelki z wyglądu zdecydowanie młodsze niż te reklamujące Fantasie i Fauve. Urok przemijania czasu :)

 

* Zaznaczam, że zakresy cenowe dotyczą staników nowych, nieprzecenionych.

Obrazek pochodzi ze strony Forex USnews ;)