Opinie, recenzje biustonoszy dla pań po 35. r.ż., po ciążach, karmieniu - fasony, modele, podtrzymanie, wygląd, oferta.
Blog > Komentarze do wpisu

Fantasie Smoothing seamfree bra, czyli nie ma mnie tutaj

Jeden z najwygodniejszych staników, jakie kiedykolwiek miałam, to Fantasie Smoothing - bezszwowy stanik klasyfikowany przez Bravissimo jako T-shirt bra, czyli nieodznaczający się pod bluzką. Poza tym, że nieodznacza się pod bluzką, ten stanik nie odznacza się niczym w ogóle - nie jest czymś, czemu poświęcę choćby przelotną uwagę, jeśli zastanawiam się, co założyć. Czeka grzecznie w szufladzie, aż będzie jego kolej i zostanie wybrany. Powody, dla których wybieram ten właśnie stanik, a nie inny, są dwa: wygoda i niewidoczność pod białą bluzką.

Wygoda to podstawa. Smoothing jest wygodny tak bardzo, że nie pamiętam o nim. Urodą też nie wyróżnia się w żaden sposób, po prostu trudno w jego przypadku mówić o czymś takim jak uroda. Ten stanik jest kwintesencją bytu nijakiego. Nudny i solidny jak fundamenty - nikt o nich nie pamięta, ale bez nich nie sposób zbudować niczego trwałego. Pewnie właśnie dlatego takie staniki nazywa się bazowymi.

Z drugiej strony, nazwa marki, która firmuje coś tak nijakiego, jest rażąco nieodpowiednia - do zaprojektowania tego stanika na pewno nie użyto ani krzty fantazji. Mam raczej wrażenie, że zaprojektowała go purytanka jakieś 200 lat temu, ktoś znalazł projekt w kufrze prababci i wykorzystał :)

Na koniec jedna informacja, skoro wyczerpałam obraźliwe epitety - zgodnie z tym, co podaje Bravissimo, stanik jest dużomiseczkowy (wzięłam 70G zamiast standardowego 70GG i jest idealnie), ściśliwość w normie. Niestety, występuje tylko do miski G, nie wiedzieć czemu; obwody od 30 (65) do 40 (90), przy czym w tym ostanim miski są tylko do F. Szkoda, bo konstrukcja udana, fiszbiny nie za wysokie (jestem raczej frejowa, chociaż mam kilka panaszków, które uważam za dobre zakupy) i nie za szerokie. Może z powodu porażającego designu nikt się tym cudem nie interesuje na tyle, żeby podciągnąć je dalej w tabelce.

Zaraz, o czym ja pisałam? Ach, o Smoothing. Cóż, to by było tyle, jutro nie muszę zakładać biełaj bluzki, więc ta kwintesencja nudziarstwa i solidności może poczekać. Na pewno leży gdzieś w szufladzie.

Zdjęcie pochodzi ze strony Bravissimo. Wykorzystałam je twórczo ;) obcinając modelce połowę rąk i reszty ciała, w końcu beżowe majty to nic ciekawego.

niedziela, 28 listopada 2010, anna-pia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
yaga7
2010/11/29 08:18:15
ooo, mój ulubiony stanik :))
Ja dodałabym jeszcze, że występuje w wersji fullcup - jak na tym prezentowanym zdjęciu, jak i w wersji balkonetkowej, która jest nieco mniej zabudowana. No i jako sztywniak, ale to już inna bajka.
-
2010/11/29 09:40:05
Jakis czas temu, na początku stanikowego uświadomienia, kupiłam go pod białe bluzki. Niestety, okazał się na mnie miskowo za duży i "zdarowałam" siostrze.
Teraz, kiedy mamy się spotkać, zawsze go zakłada, by zrobić mi przyjemność. I do niego dopasowaną bluzkę. Tak pięknie zarysowanego, kulistego od dołu biustu nie widziałam dawno, dogadali się z marszu :))
-
butters77
2010/11/30 11:22:41
"Ten stanik jest kwintesencją bytu nijakiego" - cudne :D
-
2010/11/30 11:25:12
No właśnie, dzięki, Yaga, zapomniałam o innych wersjach, tak się zapamiętałam w wyzwiskach :)
Kształt daje piękny, tylko na pewno nie jest to coś, za pomocą czego można kogokolwiek przekonać do czegokolwiek ;)
-
2010/12/01 21:52:16
U-wiel-biam ten stanik! Wersja balkonetkowa, jeśli o mnie chodzi. Genialny. Wygodny, wręcz niewyczuwalny. Mój typ na wygodniczka roku, btw. Miękkie, szerokie ramiączka. Wygodny obwód. Miękkie miski. Właściwie bezszwowy. Nosiłam go latem na spaloną słońcem, złażącą skórę i sprawdził się bez dwóch zdań. Prawdę mówiąc ciężko mi się było potem przestawić z powrotem na Freye i Panaszki :) Szkoda tylko, że niezbyt randkowy ;)
-
kasica_k
2010/12/04 05:08:25
A zbiera jak człowiek? ;) Przydałby mi się taki bezszwowy miękki wygodniczek, tylko ech, gdyby choć raz zrobili go w kolorze jakimś :)
-
2010/12/04 10:17:02
Kasico, moim zdaniem dobrze zbiera, a co do koloru - przecież nie jest z przezroczystego silikonu, ma piękny miodowy kolor, i poza beżem masz czarny. Żyć nie umierać ;)
-
2010/12/05 01:09:30
To ja poproszę o test porównawczy beżowej frejowej Antośki ;)
-
2010/12/07 20:13:33
jest też czekoladowy
-
2010/12/07 20:45:52
o, no to żyć nie umierać - Kasico, masz kolory ;)
-
maith
2010/12/12 04:11:03
Też bym chciała t-shirt bra. Nie wiem czemu powyżej G są wykluczone. Przecież to bazówka.